najpierwja
 
Mija kolejny tydzień bez Jego spojrzeń mówiących tak wiele a zarazem nic... Jego zapachu... dotyku... Jego ust. Mogłabym wymieniać w nieskończoność...
To bez sensu nigdy nie pomyślałabym że będę aż tak odczuwała brak drugiej osoby. Nie Ja. Nie Ja dla której związek nigdy nie był głęboki. Ja która zawsze była ostrożna z uczuciami...
I w głębi duszy wiem ze powinnam zapobiec temu ale coś mi na to nie pozwala. To stawia mnie zawieszona między wyobraźnią a tym co prawdziwe.
Mówię sobie że zatrzymam tą codzienność a doskonale wiem że tego nie zrobię.

Pomyśleć że to trwa już od ponad 3 lat.


Pozdrawiam.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego